środa, 17 września 2008

miremeko na torach.



tunika- h&m
legginsy- calzedonia
torebka- po mamie ;]
okulary- new yorker
buty- stare, nie pamiętam gdzie zakupione :P

4 komentarze:

miss large pisze...

bardzo podoba mi się torebka. Najbardziej w starych rzeczach podoba mi się to, że są nie do skopiowania.

stokrotka pisze...

połączenie niebieskiego a nawet już chabrowego z żółtym kiedyś nie do pomyślenia dla mnie a teraz bardzo mi się podoba :)

pryt pisze...

bardzo fajniutka tuniczka:)!!!

Alice pisze...

cudnie wyglądasz w tej sukience:) Bardzo dobrze ją połączyłaś z kolorem leginsów. Też mam tą tuniko-sukienkę z Marimekko, lubie nosić ją do czarnych kryjących rajstop i kurtki ze skóry. Teraz na chłodne jesienne dni w sam raz;)